Home / Aktualności / Czy Polska jest gotowa na turystów z Azji?

Czy Polska jest gotowa na turystów z Azji?

Każdy mniej czy bardziej zainteresowany tematem, z całą pewnością pamięta choć trochę kampanię Polskiej Organizacji Turystycznej pod hasłem „Lubię Polskę”. Ważną częścią kampanii tej było zwiększenie rozpoznawalności tegoż kraju na azjatyckich rynkach. Warto bliżej przyjrzeć się temu zagadnieniu i uczciwie odpowiedzieć sobie czy Polska jest gotowa na turystów z państw azjatyckich, czy turyści owi mają powody do tego, aby Polskę postrzegać jako kraj atrakcyjny turystycznie. Czy Polska jest rozpoznawalną marką?

Trudne zadanie

Wypromowanie Polski na rynkach azjatyckich wcale proste nie jest, co oczywiście nie oznacza, że próbować nie należy. Największą trudnością jest to, że szczególnie chińscy turyści odbierają podróż do Europy nie jak podróż w konkretne miejsce, do konkretnego państwa, ale jako pewnego rodzaju pakiet – oferowane przez tamtejsze organizacje turystyczne i touroperatorów wycieczki to wycieczki objazdowe głównie przez Europę Środkową. Czasami w ofercie takiej pojawi się krótka wycieczka do Krakowa.

Turyści azjatyccy w głównej mierze zwiedzają miasta, znacznie mniejszą uwagę przywiązują przykładowo do wypoczynku na łonie natury. Jeśli już natomiast decydują się na jakąś atrakcję przyrodniczą, robią to jedynie wówczas, kiedy atrakcja ta jest dobrze opisana i wypromowana. W dalszym ciągu dla turystów azjatyckich jednym z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Polsce jest Oświęcim – Auschwitz i ewentualnie inne miejsca czy obiekty promowane i wartościowe dla UNESCO.

Nie ma też najmniejszego sensu udawać, że Polska ma wśród zagranicznych turystów taki sam „status” jak Szwajcaria, Wielka Brytania czy Francja. Są to bowiem kraje świetnie wypromowane pod względem turystycznym i nie tylko, a Polsce wciąż jest niestety do nich daleko. Polska, jeżeli już, często utożsamiana jest z „krajem-bazą wypadową”. Na pewnego rodzaju prestiż taki, jaki mają przykładowo Paryż czy Londyn, należy pracować długo i jedna, choćby najlepsza kampania reklamowa, nie sprawi, że Polska z Gdańskiem, Warszawą czy Krakowem, stanie się silną i rozpoznawalną marką.

Co robi POT, aby wypromować Polskę na rynku azjatyckim?

Nie można tu zarzucić tego, że robi niewiele, bowiem cały czas coś się dzieje. Przykładem jest pomoc Polskiej Organizacji Turystycznej w kręceniu bollywoodzkich produkcji takich jak Kick oraz Bangistan. W pierwszym filmie pokazano Warszawę, w drugim znalazły się ujęcia z Krakowa.

Organizowane są szkolenia, w czasie których najlepsi eksperci przybliżają temat rynków azjatyckich. Dużą uwagę przywiązują między innymi do różnic kulturowych, których tutejsi hotelarze, przewodnicy czy biura podróży muszą mieć świadomość. Azjatyccy turyści nie będą już tak bardzo zachwyceni przykładowo tradycyjną polską kuchnią, jak inni zagraniczni goście.

Polska jeszcze nie jest w pełni gotowa

To trzeba powiedzieć uczciwie. I jeszcze sporo czasu upłynie zanim nasz kraj będzie w pełni gotów na przyjmowanie turystów z krajów azjatyckich. W wielu miejscach brakuje absolutnie podstawowych rzeczy takich jak między innymi strony internetowe czy prasa w hotelach w języku chińskim etc. Niewielu jest także przewodników wycieczek, którzy znają język chiński.

About Igor Odachowski

Leave a Reply

Scroll To Top